Inwestycje Condo > Artykuły > Nieruchomość wakacyjna - zysk nie tylko w sezonie

Nieruchomość wakacyjna - zysk nie tylko w sezonie

Najem na doby może przynieść większą stopę zwrotu niż najem długoterminowy. Jak sprawić, by wakacyjna nieruchomość przynosiła zysk przez cały rok?

Zakup nieruchomości w miejscowości turystycznej wiąże się z podwójną korzyścią dla inwestora. Po pierwsze zyskuje on miejsce, gdzie może spędzać urlop, nie martwiąc się o to, czy znajdzie odpowiedni nocleg. Po drugie w czasie, gdy sam nie korzysta z apartamentu, może udostępnić go innym wczasowiczom, czerpiąc z tego tytułu zysk. Jeżeli jednak apartament wykorzystywany jest tylko przez dwa wakacyjne miesiące w roku, minie wiele lat, zanim inwestycja się zwróci. Jednocześnie inwestor będzie musiał ponosić koszty związane z utrzymaniem nieruchomości w ciągu roku. Dlatego już na etapie planowania inwestycji warto zastanowić się na tym, w jaki sposób maksymalnie wydłużyć okres, gdy miejsce cieszy się zainteresowaniem potencjalnych najemców.

Wybór strategicznego miejsca

Pierwszym krokiem do zwiększenia zysków z inwestycji jest wybór takiej miejscowości, w której sezon turystyczny trwa jak najdłużej. Przykład stanowią polskie góry, zwłaszcza Tatry, gdzie sezon trwa praktycznie cały rok. Zainteresowaniem turystów cieszą się także zabytkowe miasta – nawet jeżeli pogoda nie sprzyja spacerom, liczne muzea i ośrodki kultury dostarczają atrakcji odwiedzającym. Nieco gorzej wygląda sytuacja w przypadku polskiego morza czy jezior, gdzie zimą przebywa znacznie mniej turystów niż latem. Jednak nawet tam sezon turystyczny trwa dłużej niż od początku lipca do końca sierpnia. Wiele osób woli wyjechać na urlop w maju lub czerwcu albo zaczekać do września czy nawet października, żeby uniknąć tłumów. Poza tym nad morzem najwięcej jodu w powietrzu jest właśnie jesienią, a nie latem.

Ważne, by się wyróżnić

Zazwyczaj w czasie sezonu wakacyjnego w nieruchomościach turystycznych przebywa więcej odwiedzających niż w pozostałe dni roku. To jednak nie oznacza, że gdy skończy się lato, ruch w tych miejscach całkowicie zamiera. Sztuka polega na tym, by sprawić, że mniej liczni klienci wybiorą akurat naszą ofertę. Tutaj ważne jest właściwe określenie grupy docelowej i wyjście naprzeciw potrzebom osób, które ją tworzą. Niezbędne będzie także opracowanie strategii marketingowej, dzięki której wypromujemy nieruchomość. Nie obejdzie się jednak bez poświęcenia czasu i pewnych nakładów finansowych.

Model łączony

Dobrym pomysłem jest także zainwestowanie w apartament w takim mieście, do którego przez cały rok przyjeżdżają odwiedzający, nawet jeżeli ich cele różnią się między sobą. Przykładowo w Krakowie w okresie wakacji można wynajmować pokoje turystom, a w pozostałe dni w roku – pracownikom korporacji lub w systemie najmu długoterminowego – studentom. Takie rozwiązanie wymaga jednak dużej elastyczności – o wiele łatwiej jest przygotować ofertę atrakcyjną dla jednej grupy docelowej niż dzielić czas i środki w taki sposób, by trafić w gusta zróżnicowanych grup klientów.

Przed zakupem nieruchomości

Jeszcze przed decyzją o zakupie nieruchomości w konkretnej miejscowości wypoczynkowej, warto przemyśleć, jaką przyjmiemy strategię zarządzania najmem. Powinniśmy także zorientować się, jak wygląda oferta konkurencji i na jakie stopy zwrotu możemy liczyć, zarówno w najlepszym, jak i najgorszym przypadku. W niektórych miastach publikowane są raporty dotyczące liczby turystów i wybieranych przez nich miejsc zakwaterowania – warto się z nimi zapoznać. Pomocna może okazać się również współpraca z firmą, która zajmuje się zarządzaniem najmem krótkoterminowym, a najlepiej specjalizuje się w nieruchomościach wypoczynkowych.


05.12.2018 r.

autor:
Anna Kapłańska

źródło:
Inwestycjecondo.pl